P o l e c a m y
Gakra.pl - chemia samochodowa, lakiery przemysłowe, chemia przemysłowa

Kominki, wkłady kominkowe, piece kominkowe

ZalogujUzytkownikHaslo
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Brainiac.pl Strona Główna » Inne » Urządzenia » [urządzenie] Zapalnik mojej konstrukcji

[urządzenie] Zapalnik mojej konstrukcji
Autor Wiadomość
pepe216
Łowca Tajemnic



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 107
Wysłany: 2008-11-03, 17:33   [urządzenie] Zapalnik mojej konstrukcji

Więc nuda straszna mnie w weekenda złapała więc zbudowałem sobie zapalnik do substancji gazowych. Konstrukcja banalnie prosta.

Skład:
-Transformator z radia 230v Na 12v
-Kable
-Dwa włączniki
-Pudełko(moje było po perfumach)

Więc podłączając baterie do wyjscia 12v dostajemy krótki ale fajny impuls elektryczny. Ja zrobiłem w ten sposób, że jeden włącznik przecina kabel z ładunkiem dodatnim a drugi z ujemnym. Kable które wychodzą z trafo które normalnie podłącza się pod 230 wydaja przybliżony do tego ładunek. Ten żółty włącznik jest o tyle fajny, że posiada wadę konstrukcyjna i jak go ustawie na środku daje w tedy impulsy ciągle bo zamyka i otwiera obwód.

Poniżej fotki

Ps: Odpaliłem już nim małe pudełko wypełnione deodorantem. Zapaliło za pierwszym impulsem
 
 
Google 

Wysłany:    Reklama Google - forum próbuje zarobić na swoje utrzymanie ;-)







Picture 9.jpg
Plik ściągnięto 6709 raz(y) 32,75 KB

Picture 8.jpg
Plik ściągnięto 6709 raz(y) 26,42 KB

_________________
 
 
 
bogusław 
Mędrzec



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 938
Wysłany: 2008-11-03, 19:29   

Może być dobre do potato guna. Ogólnie fajnie zrobione.
A co sądzicie o tym: http://www.elektroda.pl/r...14&start=0&sid= :?:
Nie znam się kompletnie na lektronice, więc pytam. Czy jest to łatwe do wykonania? Bo efekt mi się podoba.
_________________
 
 
 
Szprotuś 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 151
Wysłany: 2008-11-03, 20:44   

Z jakiej odległości odpalałeś ? Bo... Osobiście potrzebuję zapalnik działający na odległość 30-40 m. Mniej to samobójstwo często.
_________________
"Walcz, walcz, walcz - twój bunt przywyższy nawet bogów gniew..." Daab

Biologia, fizyka, chemia - jeśli tylko będę w stanie pomóc.
 
 
 
pepe216 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 107
Wysłany: 2008-11-04, 15:11   

Hmm, Koło 8 m ale to na małą ilość gazu. Na większa nie próbowałem spróbuje dać z 3 9v baterie. Bo na razie to działa na taką odległość. Ale spróbuje dać kondenstatorka i zwiększy się sygnał i już 8-) A to użądzenie z elektrody to jest łatwe do zrobienia wystarczy znać podstawy i poprosić o schematy twórcę i już. To działa w ten sposób z tego co widzę po bebechah idzie przez płytkę potem do trafo i do kondensatora. Hmm. Musi być jakiś system impulsowy na płytce i ładuje impulsami tego kondensatora. Chyba, że tamto to nie trafo tylko coś innego. Ale to działa na zasadzie ładowanie kondensatora i rozładowaniu. Zawsze można kupić sobie autko RC i z układu zrobić zdalny zapalnik.
_________________
STOP DZIECIOM NEO I SPAMU!!!
 
 
 
bogusław 
Mędrzec



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 938
Wysłany: 2008-11-04, 15:28   

pepe216, schemat jest, tylko w późniejszym poście twórcy. Widzę, że się znasz na elektronice, bo ja tylko troszkę i to w podstawach, więc może ocenisz poziom trudności: http://obrazki.elektroda.net/38_1199537642.jpg
_________________
 
 
 
pepe216 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 107
Wysłany: 2008-11-04, 21:13   

Nie jestem aż tak obeznany ponieważ ja znam jak by to powiedzieć średnio elektronike w 3 stopniowym określeniu. Schemat nie jest prosty ale nie jest trudny. Zrób tak jak ja kiedyś na elektrodzie znajdź artykuł o czytaniu schematów i według w tego narysuj se w paincie jak to ma wyglądać tzn, kable od czego do czego itp. Może zrobię tego typu zapalnik bo mi imponuje swoją mocą. A po za tym można go użyć do Coil Guna. A ja nie mam ochoty się bawić z masą kondensatorów ponieważ mam drobne problemy z lutowaniem :-P . A tu jest lutowania mało. Bo jak mam pomyśleć lutować dziesiątki kondensatorków to mnie głowa boli.
_________________
STOP DZIECIOM NEO I SPAMU!!!
 
 
 
bogusław 
Mędrzec



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 938
Wysłany: 2008-11-04, 21:27   

pepe216, z całej tej elektroniki, to lutowanie wychodzi mi najlepiej. Według mnie nie ma w tym nic trudnego. Mam lutownicę oporową 60W i jest ok. Tylko trochę za mocno się nagrzewa, więc myślę, że 40W w zupełności by mi wystarczyła. Właściwie lutowanie to dla mnie przyjemność, a jeszcze na płytce to elegancko idzie. Bo robienie pająków to nie bardzo.
P.S. Wiesz może co to za elementy są tam oznaczone? Bo jak kompletnie nie mam o tym pojęcia. Gdybym wiedział, co jest czym i bym miał wszystkie elementy to zmontowanie nie robiłoby dla mnie problemu. Chyba pójdę do gościa, który naprawia telewizory, może on mi trochę pomoże.
_________________
 
 
 
pepe216 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 107
Wysłany: 2008-11-04, 21:56   

Powinno ci pomóc:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic157902.html

Ach szkoda że w google nie można wklejać obrazków. A powiesz mi jak nauczyć się lutować tak lepiej. Bo posiadam to samo co ty czyli oporówka 60w
_________________
STOP DZIECIOM NEO I SPAMU!!!
 
 
 
bogusław 
Mędrzec



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 938
Wysłany: 2008-11-05, 14:57   

pepe216, dzięki wielki, to mi powinno pomóc, przynajmniej będę wiedział co kupić. A najlepszy sposób na poćwiczenie lutowania to rozlutowywanie starych płytek. Ja na przykład chodzę czasem do faceta, który naprawia telewizory i dostaję od niego stare, niepotrzebne mu płytki. I wtedy sobie wylutowywuję z nich elementy, a potem z powrotem przylutowywuję. Może być jeszcze pomocny odsysacz do cyny. Jak jakiś element ma 2-3 nóżki to ok, ale już jakby trzeba było jakiś procesor wylutować, to gorzej, bo on ma ich kilkanaście. Czytałem, że do tego potrzebna jest stacja lutownicza z hot air, ale to już wyższa szkoła jazdy.
_________________
 
 
 
pepe216 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 107
Wysłany: 2008-11-05, 18:11   

Chodzi mi jedynie z nakładaniem cyny. Ponieważ ciągle mi się rozlewa po obwodach
_________________
STOP DZIECIOM NEO I SPAMU!!!
 
 
 
bogusław 
Mędrzec



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 938
Wysłany: 2008-11-05, 20:47   

Więc, jeśli coś lutujesz, to grotem lutownicy nagrzewasz lutowany element (trwa to około 3-4 sekundy). Potem przykładasz cynę do nagrzanego elementu i ona się ładnie po nim rozlewa. Nie należy nakładać cyny na grot, a potem na element, gdyż na grocie cyna szybko się utlenia i nie chce się trzymać lutowanego elementu. Powinieneś się też zaopatrzyć w kalafonię. Jeśli nałożysz za dużo cyny, musisz ją ponownie roztopić i wyssać odsysaczem do cyny (jego cena to około 6-7 zł). i z powrotem nałożyć. Też zależy to od tego jaką masz cynę. Jeśli masz taką ze sklepu elektronicznego, to ok, a jak z bazarku od ruskiego z napisem made i china to nie zbyt dobrze. Taka cyna Nie chce się kleić i jest matowa. Ma za dużo ołowiu. Jeśli dobrze zlutujesz element do płytki to powinna ci wyjść taka jakby błyszcząca górka (nie kulka, wtedy jest źle zlutowane). Mam nadzieję, że coś ci się rozjaśniło. Gdybyś miał jeszcze jakieś problemy to pisz.
_________________
 
 
 
Tymek 
Łowca Tajemnic


Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 114
Wysłany: 2008-11-05, 21:10   

Mam pytanie dlaczego mój detonator mi nie działa?
mam w nim:
prądnice z programatora od pralki
włącznik od kompa
mostek prostowniczy
2 kond poł szeregowo 16v 2200uf
gniazdko od głośnika
_________________
Uwielbiam potatoguny
 
 
 
bogusław 
Mędrzec



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 938
Wysłany: 2008-11-05, 21:36   

Tymek, a co to za prądnica z programatora? Bo ja też mam jakiś stary programator. Da się to jakoś wykorzystać?
_________________
 
 
 
Tymek 
Łowca Tajemnic


Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 114
Wysłany: 2008-11-06, 06:53   

Właśnie niewiem czy sie nadaje a ta prądnica to poprostu silniczek programatora widać go z zewnątrz
a jak sie zdrowo pokręci to cie niezle popieści :evil: :evil: :evil:

[ Dodano: 2008-11-06, 07:01 ]
a cała zapalarka wygląda tak

zapalnik (3).JPG
Plik ściągnięto 110 raz(y) 73 KB

zapalnik (2).JPG
Plik ściągnięto 90 raz(y) 78,42 KB

zapalnik (1).JPG
Plik ściągnięto 79 raz(y) 61,86 KB

zapalnik.JPG
Plik ściągnięto 83 raz(y) 68,71 KB

_________________
Uwielbiam potatoguny
 
 
 
pepe216 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 107
Wysłany: 2008-11-06, 17:14   

Ponieważ 16v to za mało?? Przy detonatorach nie jest ważna pojemność lecz liczba V. Pomyśl sobie jakby to zabawnie wyglądało gdybyś dotknął paluszka 1.5v i miało cie to z dwóch stron i miało by cie to zabić. A co jest na końcu kabli?? Radził bym ci zastosować lepszą prądnice lub z niej zrezygnować. Lepsze będzie stałe napięcie. A ile wychodzi ci z tej ala prądnicy Voltów???.
_________________
STOP DZIECIOM NEO I SPAMU!!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Największe w Polsce forum Stronghold dotyczące wszystkich gier z serii Twierdza.



Polecane strony:
Forum Sony Ericsson K700i - forum GSM, darmowe motywy, tapety, gry
prace budowlane, usługi budowlane, firmy budowlane
Katalogi artykułów, aktualności , reklama, Jacquet Polska, informacje rynkowe, Aktualnosci-24.pl, artykuły ukcs.pl.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template iCGstation modified by Falcone

Logo i nazwa programu zostały wykorzystane tylko i wyłacznie w celach informacyjnych!

Brainiac.pl - chemia , pirotechnika , doświadczenia i eksperymenty

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 17