P o l e c a m y
Gakra.pl - chemia samochodowa, lakiery przemysłowe, chemia przemysłowa

Kominki, wkłady kominkowe, piece kominkowe

ZalogujUzytkownikHaslo
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Brainiac.pl Strona Główna » Programy » Inne » Mythbusters » Pomysły na mity

Pomysły na mity
Autor Wiadomość
Nike14
Domowy Naukowiec



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Posty: 288
Wysłany: 2008-10-24, 21:26   

Na discovery ogladalem program o tych co tak skakali z klifow, to oni mowili tam, ze musza dobrac odpowiednia fale i skoczyc w momencie kiedy ta fala przeplynie.
 
 
Google 

Wysłany:    Reklama Google - forum próbuje zarobić na swoje utrzymanie ;-)





 
 
 
szymi 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 959
Wysłany: 2008-10-25, 12:26   

Nike14, ponieważ woda w tamtym miejscu nie jest głęboka a pod spodem są skały. Musieli skakać gdy woda była wyżej żeby zdążyć wyhamować przed dnem, a nie żeby nie roztrzaskać się o taflę.
 
 
 
Cristiano17 
Nowy użytkownik



Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 13
Wysłany: 2008-11-01, 12:37   

Zumo napisał/a:
Bez problemu :-D


Czyli gdzie? :)
_________________
Proszę nie używać wulgarnych podpisów.
 
 
 
adam7777777 
Szkodnik


Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 1
  Wysłany: 2008-12-30, 23:11   

Wiem, że nie tolerujecie tu ludzi i pomysłów z KNO3 ale kilka lat temu zrobiłem "armatkę" składającą się z 2 rurek, pierwsza 2.5cm a druga ciasno się w nią wsuwała. W tej mniejszej był zatkany jeden koniec, 2 cm od końca był otwór do zapalania, wsypywało się pyłek cukru i saletry (50\50) ubijało, wpychało papier, następnie baterie AA i jeszcze raz baterie. Podpalało się i uciekało. Po kilku sekundach :shock: mniejsza rurka wbijała się głęboko do ziemi a bateria rozpryskiwała się na pionowych płytach betonowych. Byłem bardzo ciekaw czy to mogło by kogoś zranić. niestety nie mam jak zrobić żelu balistycznego :-(
 
 
 
Eliert 
Młody Alchemik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 63
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2009-01-25, 17:54   Re: mit z kompresorem

koradek91 napisał/a:
Jakiś czas temu gdzieś w internecie znalezłaem taką historię
pewnego razu nie wiadomo dla czego . ale najprawdopodobniej dla zabawy trzej chłopcy bawili się pompkami które wsadzali sobie w tyłek i dmuchali.( chyba mieli w tym coś przyjemnego lub potym się dobrze pierdziało)
jednak dla jednego z nich to nie wystarczyło i przeszli się na stacje benzynowa gdzie skorzystał z kompresora do kół samochodowych. gdy już był przygotowany dał sygnał dla kolegi by już włączył . i wtedy znikną. a dokładniej rozleciał się na drobne kawałki w obrębie kilku metrów

i właśnie nie wiem czy to możliwe . patrząc na mit z z sporzywaniem musującego proszku popijanego colą dochodzę do wniosku ze żołądek i pewnie jelita też są dość szczelne. a kompresory potrafią być na tyle mocne że może rozerwać dętkę w rowerze .
ale tylko czy koleś rozleciał by się na kawałki czy bu mu częściowo brzuch rozerwało i powietrze by się wydostało . co o tym sądzicie ??

znając pogromców mitów . testowali by na martwej nie wypatroszonej świni. a nawet gdyby nic nie rozerwało to by się postarali by było boom. np z a pomocą prochu :D :D :D tak więc jak by nie było fajnie by było zobaczyć to w tv


Taa bardzo przyjemne xD nie wierzę że się rozleciał
_________________
MASZ KONTO DO ODDANIA W METINIE LUB MARGONEM PISZ NA GG 4878514 LUB EMAIL michalkacper1@wp.pl
 
 
 
ursus 
Nowy użytkownik



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 35
  Wysłany: 2009-01-28, 12:09   

Z tego iż mieszkam na wsi interesuje mnie rolnictwo. U nas chodzi mit że dzieci nie mogą bawić się w żbożu bo gdy by kombajn zbożowy podjedzie i będzie miał włączony heder to może dziecko zmielić i z tyłu może mięso wylecieć (jak ktoś grał w GTA SA) to wie. Dajcie e mail to w końcu np. ja wyślę. Pójde do mojego nauczyciela od angielskiego to przetłumaczy! Napiszemy że jesteśmy z Polski itp. :D
_________________
Traktory, hmm coś w tym jest
 
 
 
bogusław 
Mędrzec



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 938
Wysłany: 2009-01-28, 21:24   

ursus, czy ja wiem, przecież jak zboże wysypuje się na przyczepę to raczej nie wkłada się głowy w heder. No chyba, że jakieś dziecko jest na tyle genialne. Poza tym wg. mnie to nic przyjemnego stać pod wodospadem zboża, a szczególnie owsa.
_________________
 
 
 
ursus 
Nowy użytkownik



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 35
Wysłany: 2009-01-29, 12:22   

Drogi bogusławie. Chyba źle się zrozumieliśmy. Heder to wał z przodu co ścina zboże i prowadzi do adapterów, które mielą. Moim zdaniem to nie wiem, niby możliwe ale nie wiem czy heder by się nie połamał gdyby się kręcił a w niego by się dzieciak dostał. Te nowe hedery to i od mocniejszego patyka się mogą wygiąć.

Kombajn.jpg
to schemat. czerwone strzałki to w którą strone heder się obraca i gdzie by wpadło dziecko. jest też heder obrysowany
Plik ściągnięto 59 raz(y) 31,87 KB

_________________
Traktory, hmm coś w tym jest
 
 
 
sapper18 
Mod-Edytor



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 258
Wysłany: 2009-02-05, 12:07   

Co prawda to nie jest mit, bo zdarzyło się to naprawdę dzisiejszej nocy. Polski kierowca 40 tonowej ciężarówki przeleciał nad 6 metrową dziurą w moście i nic mu się nie stało. Pogromcy mogliby ustalić z jaką prędkością trzeba jechać i jakie inne warunki trzeba spełnić, aby dokonać czegoś takiego.
http://www.tvp.info/news.html?news=875551
_________________
Orto Pogromca
 
 
 
ursus 
Nowy użytkownik



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 35
Wysłany: 2009-02-05, 17:57   

Dobra ja się z nauczycielem umówiłem mam na wtorek przynieść po polsku on mi ładnie przetłumaczy, to jak? Które z was waszym zdaniem.

[ Dodano: 2009-02-05, 18:05 ]
Ja mam jeszcze to, w którymś tam roku jak była 1 wojna światowa jakiś tam gostek wkradł się w mundur ruskich i do armaty, a że była tylko jedna to miał ją rozwalić. I są dwa typy
1. Włożył czabke z przodu i że niby armate rozwaliło
2. Rzucił czpake na knot i ją rozsadziło

Ten gostek się zwie Wojciech Bartos i tym sposobem odnieśliśmy zwyciestwo pod Racławicami
_________________
Traktory, hmm coś w tym jest
 
 
 
tyresio12 
Domowy Naukowiec


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 207
Wysłany: 2009-02-05, 22:34   

Oj... Historia kuleje... Bartos zagasił czapką lont, dzięki czemu na pewno uratował życie paru ludziom. Nie on jeden zadecydował o losach bitwy, tylko cały oddział kosynierów. Armaty to oczywiście nie rozerwało. Działo się to podczas powstania kościuszkowskiego... Jakieś 120 lat przed pierwszą wojną światową ;/ i radzę "Potop" uważniej przeczytać/obejrzeć (albo spytać wujka Googla o Kmicica i kolubrynę).
 
 
 
Fredzio 
Łowca Tajemnic



Dołączył: 07 Gru 2007
Posty: 118
Wysłany: 2009-02-09, 22:38   

Mnie od dawna męczy pytanie: Czy jeśli przechodzimy przez pasy (takie na ulicy) i widzimy, że pędzi na nas samochód, to czy uratujemy się poskakując?
Podskok wg. mnie ma sens jeśli skoczymy na wysokość maski.
Czy taki skok coś da?
_________________
Co masz zrobić dziś, powinieneś był zrobić wczoraj.
 
 
 
sapper18 
Mod-Edytor



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 258
Wysłany: 2009-02-09, 23:21   

Fredzio napisał/a:
Podskok wg. mnie ma sens jeśli skoczymy na wysokość maski

No i robiąc tak, przelecisz przez przednią szybę samochodu jak Chuck Norris :mrgreen:
Nigdy nie wiadomo jak taki kierowca i auto, które prowadzi się zachowa. Gwałtownie hamując, samochód może odwrócić się bokiem i taki podskok na nic się nie zda. Takie działanie nie ma szans powodzenia według mnie. Trzeba by obliczyć prędkość samochodu, odległość, jego wielkość i szereg innych czynników, biorąc pod uwagę nawet siłę i kierunek wiatru :!: Jeżeli auto porusza się bardzo szybko to nie zdążysz nawet pomyśleć co w takiej sytuacji zrobić, a jeżeli wolno to skok nie ma sensu bo możesz zwyczajnie przed nim uciec na bok itp.
_________________
Orto Pogromca
 
 
 
ursus 
Nowy użytkownik



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 35
Wysłany: 2009-02-15, 13:46   

Oj tyresio 12, potop rpzeczytałem choć mam 12 lat. I dla twej widomości wygrywam najlepiej ze szkoły konkurs historyczny. I tak jak napisałem są dwie wersje wydarzeń. A kosynierzy jak kosynierzy, że to chłopy to głupie byli i wygrali. Spełnia się przysłowie że głupi to ma szczęście. :-o
_________________
Traktory, hmm coś w tym jest
 
 
 
tyresio12 
Domowy Naukowiec


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 207
Wysłany: 2009-02-15, 17:11   

Erm... sorry, ale po tym poście wcale nie było widać znajomości historii. A uczestnictwo i zwycięstwa w konkursach to naprawdę niewiele świadczy (wiem po sobie)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Największe w Polsce forum Stronghold dotyczące wszystkich gier z serii Twierdza.



Polecane strony:
Forum Sony Ericsson K700i - forum GSM, darmowe motywy, tapety, gry
prace budowlane, usługi budowlane, firmy budowlane
Katalogi artykułów, aktualności , reklama, Jacquet Polska, informacje rynkowe, Aktualnosci-24.pl, artykuły ukcs.pl.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template iCGstation modified by Falcone

Logo i nazwa programu zostały wykorzystane tylko i wyłacznie w celach informacyjnych!

Brainiac.pl - chemia , pirotechnika , doświadczenia i eksperymenty

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12