P o l e c a m y
Gakra.pl - chemia samochodowa, lakiery przemysłowe, chemia przemysłowa

Kominki, wkłady kominkowe, piece kominkowe

ZalogujUzytkownikHaslo
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Brainiac.pl Strona Główna » Inne » Inne » Pierwsza chemia

Pierwsza chemia
Autor Wiadomość
Ramster
Młody Alchemik



Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 55
  Wysłany: 2008-11-12, 15:35   Pierwsza chemia

Piszcie tutaj jakie były wasze wrażenia podczas pierwszej lekcji chemii,lub podczas gdy Wasz nauczyciel/ka wykonywał/a jakiś eksperyment,doświadczenie - po raz pierwszy oczywiście..
 
 
Google 

Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany:    Reklama Google - forum próbuje zarobić na swoje utrzymanie ;-)





_________________
 
 
 
Zv. 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 34 razy
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 751
Wysłany: 2008-11-12, 22:32   

przez pierwsze 5min wielkie rozczarowanie przez kolejne 40min spałem sobie w najlepsze w drugiej ławce na stole pracowni chemicznej... bardziej przynudzającej kobiety nie można było znaleźć na to stanowisko... Co jak co ale ona biła wszelkie rekordy mogło być coś naprawdę fascynującego a ta kobieta potrafiła tak o tym opowiadać że wszyscy spali.

Stała sobie nad biurkiem, nad książką z chemii (podręcznikiem) dziwnie gestykulując czytała w słowo w słowo.

Wyglądała jak weteran wojenny była bardzo stara o dziwnym zapachu cynamonu i te charakterystyczne gest... do tego mało co widziała była bardzo niska ok. 145-150cm i gruba... czasami chciała powiedzieć coś zabawnego, ale jakoś nigdy jej nie wychodziło... była już zbyt bardzo stara do tej roli.... jak miała powiedzieć coś od siebie to zaczynała zdanie i zapominała się w połowie co chciała mówić. Jestem świadomy że to też przez chemie, ale szanuje ją - marzyła sie jej emerytura jednak nie było dla niej w tedy zastępstwa.

Jednocześnie była moją wychowawczynią...
Średnia z chemii oscylowała w granicy 2,75 jak podkreślała to bardzo dobra średnia miała cała masę sprawdzianów, każdy miał inną grupę nigdy nikt nie miał tego samego... Jak twierdziła ustalała sprawdzian do poziomu ucznia. Denerwowało mnie to bo Ci beznadziejni z chemii dostawali jakieś tam proste równania a ja dostawałem jakieś bilanse cieplne...

Coś co miała a czego mi brakowało późniejszych latach edukacji to nie tylko to kształciła inteligencje a nie tylko wpajała jakąś kretyńską wiedzę... Jednak stara dobra podstawówka wiecznie było tak że to czego się raz musiałem nauczyć mogłem być z tego pytany po 5latach i miałem to dokładnie wiedzieć.
Ostatnio ją nawet widziałem... nic się nie zmieniła i mimo to że dalej nie potrafi sklecić prostego zdania bo sie zacina... to jest jakaś choroba z czego co wiem... to pamiętała moje imię...

I mam jakiś do niej mimo wszystko sentyment. Jednak nie mogę powiedzieć że to ona mnie zafascynowała chemią, nie mogę też powiedzieć że mnie niczego nie nauczyła...
Chemią interesowałem się już wcześniej. Ta kobieta nauczyła mnie logicznie myśleć, łączyć jedno z drugim, dochodzić - czemu tak a nie inaczej? Dlaczego? - Dzięki niej wiem jak z NAUKI zrobić WIEDZĘ.

Za co serdecznie dziękuje Pani mgr chemii i fizyki Stanisławie G.
_________________
CHEMIK OGÓLNY I NIEORGANICZNY

Pomoc poza forum: odpłatnie

Na Forum należy używać jsMath do zapisu równan i wzorów chemicznych, aby zamiast pisać: (cyklopentadienylo)diwodórkarbonylwolfram(II)-mi-kappta^3-octano-mi-oksoeten(trifenolofosfina)platyna(II) (Pt-W) napisać: [(PtWCp(CH_{3}COO)O(CO)(CH_{2}=CH_{2})(H_{2})Ph_{3}P]

Chemia to nie zabawa! Preparatyki, przepisy oraz bagaż doświadczenia zamieszczam w celach edukacyjno-informacyjnych. Jednocześnie zachęcając do samego czytania. Nie odpowiadam za wykorzystanie informacji zawartych w moich postach. Nie uważam też, że są one prawdziwe. =P
Niech Pan błogosławi Chemikom...
 
 
 
Szprotuś 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 151
Wysłany: 2008-11-13, 14:34   

Hmy... Pierwsza lekcja chemii - druga ławka, rząd od okien. Siedziałem przy oknie. Zaraz po wejściu na lekcję rozmawiałem z kolega mówiąc mu o tym, że fizyka jest ciekawsza i w ogóle, a on mówił, że woli chemię. Usiadłem w ławce, a później nie pamiętam co było. Pamiętam tylko jak to wszystko mnie zaczęło ciekawić, jak chciałem mieć dostęp do zaplecza z odczynnikami i jak najwięcej robić , jak zamieniłem się z nim poglądami i to on wolał później fizykę, a ja chemię. Moja chemiczka to złota kobieta. Mógłbym z nią dalej mieć lekcje, nie lubiła tylko teorii. Jak tylko się dało to robiła doświadczenia. Jak mogła radziła sobie z brakami w sprzętach (np. robienie doświadczeń na parapecie, bo nie było wyciągu). Jakbym mógł chciałbym dalej z nią mieć lekcje. Na żadnego innego nauczyciela bym p. mgr Stanisławy S. nie zamienił. Pozdrawiam p. Stanisławę, nauczycielkę chemii i biologii w Gim. w Złotym Stoku.
_________________
"Walcz, walcz, walcz - twój bunt przywyższy nawet bogów gniew..." Daab

Biologia, fizyka, chemia - jeśli tylko będę w stanie pomóc.
 
 
 
Wocz 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 501
Wysłany: 2008-11-13, 22:25   

Moja pierwsza lekcja chemii - nauczycielka z telefonem komórkowym w ręce pisząc smsa mówi nam : ,,poróbcie coś tam , tylko cicho"... Tak więc wiadomo że uczyć się za dobrze nie mogłem przy takim nauczycielu. Później zmieniłem szkołę , nauczycielka była trochę lepsza ale i tak cos brakowało , a teraz mam od 2 klasy 3 nauczycielkę - dobrze uczy , jest surowa , ale potrafi nauczyć. Moja pierwsza nauczycielka to pani Stanisława.K. ( wszystkie nauczycielki chemii mają na imię Stanisława ?!)
_________________
To co jest tu \uparrow to czyste, stuprocentowe kłamstwo, ściema i fikcja.

Zaakceptuj to, że nie każdy będzie dla Ciebie miły i troskliwy...
 
 
 
Eliert 
Młody Alchemik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 63
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2009-02-03, 11:35   

Ja jeszcze niemam chemii. Jestem dopiero w 3 klasie i chyba dopoero w gimnazjum będe mieć
_________________
MASZ KONTO DO ODDANIA W METINIE LUB MARGONEM PISZ NA GG 4878514 LUB EMAIL michalkacper1@wp.pl
Ostatnio zmieniony przez Eliert 2009-02-05, 18:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Zv. 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 34 razy
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 751
Wysłany: 2009-02-03, 11:57   

michalsenior napisał/a:
Narazie z brainiac.pl sie ucze


To nie najlepszy pomysł... nauczyć się chemii możesz tylko i wyłącznie z dobrych podręczników. I wiek nie ma żadnych przeciwwskazań za moich czasów chemia i fizyka była w 4 klasie podstawowej (klasa eksperymentalna) i poradziliśmy sobie. Dobry podręcznik i tam zyskasz jakąś teorie. Chemii też nie da się nauczyć - chemie jak każdą kobietę trzeba zrozumieć.
_________________
CHEMIK OGÓLNY I NIEORGANICZNY

Pomoc poza forum: odpłatnie

Na Forum należy używać jsMath do zapisu równan i wzorów chemicznych, aby zamiast pisać: (cyklopentadienylo)diwodórkarbonylwolfram(II)-mi-kappta^3-octano-mi-oksoeten(trifenolofosfina)platyna(II) (Pt-W) napisać: [(PtWCp(CH_{3}COO)O(CO)(CH_{2}=CH_{2})(H_{2})Ph_{3}P]

Chemia to nie zabawa! Preparatyki, przepisy oraz bagaż doświadczenia zamieszczam w celach edukacyjno-informacyjnych. Jednocześnie zachęcając do samego czytania. Nie odpowiadam za wykorzystanie informacji zawartych w moich postach. Nie uważam też, że są one prawdziwe. =P
Niech Pan błogosławi Chemikom...
 
 
 
Eliert 
Młody Alchemik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 63
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2009-02-04, 17:59   

Zv. napisał/a:
michalsenior napisał/a:
Narazie z brainiac.pl sie ucze


To nie najlepszy pomysł... nauczyć się chemii możesz tylko i wyłącznie z dobrych podręczników. I wiek nie ma żadnych przeciwwskazań za moich czasów chemia i fizyka była w 4 klasie podstawowej (klasa eksperymentalna) i poradziliśmy sobie. Dobry podręcznik i tam zyskasz jakąś teorie. Chemii też nie da się nauczyć - chemie jak każdą kobietę trzeba zrozumieć.

Dzięki. I tak czytam podręczniki siostry o chemii :D

No już wiem co to substancje złożone jakie gazy sa lzejsze ciezsze itp ;
_________________
MASZ KONTO DO ODDANIA W METINIE LUB MARGONEM PISZ NA GG 4878514 LUB EMAIL michalkacper1@wp.pl
 
 
 
Invisible 
Młody Alchemik



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 93
Wysłany: 2009-02-05, 18:29   

Hymmm... Moja pierwsza lekcja chemii, niech sobie przypomnę. No cóż, na początku gimnazjum uczyła mnie taka stara babka, której nie lubiłem, jak tylko mocno się dało. Prawdziwa szkolna chemiczka była na macierzyńskim.
To była masakrycznie nudna lekcja. Zasady BHP, ględziła o tym, jak to trzeba probówki i zlewki ogrzewać... A ja leżałem na ławce i podobnie jak Zv. przysypiałem.
Pierwsza lekcja z panią Mrówką? To było coś pięknego. Pokazała nam wszystkie doświadczenia, jakie powinna zrobić jej zastępczyni, spalanie, różne reakcje, wtedy nie spałem...

Poza tym chemii samodzielnie uczyłem się już w wieku 7 lat. Chodziłem do biblioteki publicznej i maltretowałem bibliotekarkę, by kupiła jakieś nowe książki na temat chemii.
_________________
Chemia to moja kochanka, z którą zdradzam literaturę

W bramie obok mnie leżał martwy, modlił się jak mógł... Ten sam pijany Bóg, którego ja wzywałem...
 
 
 
Pyłek 
Młody Alchemik


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 25 Gru 2008
Posty: 44
Wysłany: 2009-02-06, 16:13   

Pierwsza lekcja... taka sobie. Musieliśmy przepisywać do zeszytów cały regulamin pracowni chemicznej i rysowaliśmy szkło laboratoryjne, ale już pierwsze doświadczenie było fajne. O ile dobrze pamiętam to była reakcja tlenku miedzi (II) z wodorem. Cała probówka wypełniła się miedzią, potem spalanie magnezu też było fajne^^
 
 
 
SalVin 
Nowy użytkownik



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 7
Wysłany: 2009-02-07, 11:47   

Moją pierwszą połowę lekcję chemii przespałem w I ławce od strony drzwi, słuchając ględzenia o jakimś systemie oceniania w rangach tzn. praca klasowa->ranga 5, odpowiedź->ranga 1 itp. , potem mówiła o sposobie obliczania swojej ,,średniej ważonej'' z chemii. Po 20 minutach kompletnej nudy weszła praktykantka na miejsce chemiczki i mówiła coś o gęstościach wody, czy coś pływa itp., ale przynajmniej robiło się ciekawie. Ja byłem wtedy zielony z chemii i spytałem co się dzieje z ciałem w wodzie, jeżeli ma taką samą gęstość jak woda. Praktykantkę zatkało i wszyscy cicho chichotali. Na następnej lekcji było coraz lepiej i lepiej.. a teraz to już tylko ja lubię panią Grażynę w II gimnazjum w mojej klasie. Niestety w ciągu prawie dwóch lat zrobiliśmy tylko 4 doświadczenia, z czego 3 były na jednej lekcji.
 
 
 
Mtai 
Nowy użytkownik


Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 4
Wysłany: 2009-04-21, 14:54   

Moja pierwsza lekcja chemii zaczęła się wraz z dzwonkiem. W czasie kiedy dzwonił, razem z kumplem bawiliśmy się FB. Jednak szybko przestaliśmy, gdy nauczycielka wyciągnęła z szafy kwas solny i cynk. Zapoczątkowała reakcję, a wydzielający się wodór następnie zebrała do probówki i spaliła. To skutecznie przykuło uwagę wszystkich obecnych. Jednak nie chciała powiedzieć, jak to zrobiła, co zachęciło mnie do szukania odpowiedzi, a przerodziło się w zafascynowanie chemią.
 
 
 
jakubmuda 
Domowy Naukowiec



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 256
Wysłany: 2009-04-21, 16:17   

Moja pierwsza lekcja chemii była nudna siedziałem z przodu bo myślałem o doświadczeniach a tu cała lekcja gadania o bhp w pracowni i ciągle o nie wynoszeniu odczynników z pracowni i nic poza tym. na 2 lekcji dostałem 2+ ze znajomości tego :mrgreen: .
_________________
Chemik:
● Nie zaparza herbaty, tylko sporządza wodny roztwór wskaźnika z dodatkiem C12H22O11 w środowisku zakwaszonym
● Nie kupuje baterii, tylko ogniwo galwaniczne
● Nie ma figury gruszki, tylko erlenmajerki
 
 
 
Nefaus 
Ciekawski



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 27 Wrz 2008
Posty: 587
Wysłany: 2009-04-21, 18:35   

Zv. napisał/a:
chemie jak każdą kobietę trzeba zrozumieć.

No nie, ja się z tym wcale nie zgadzam.Kobiety (i matematyki) nie da się zrozumieć, trzeba umieć dobrze ją wykorzystać. Co do mojej pierwszej lekcji chemii...hmmm pamiętam tyle że rysowałem sobie coś w zeszycie, ignorowałem nauczycielkę, potem oczywiście łapałem się za głowę ile to można powtarzać stężenia.W gimnazóm.W sumie to była zwariowana nauczycielka, z wykształcenia byla fizyczką i najprawdopodobniej skończyła jakiś kierunek chemiczny aby móc prowadzić dodatkowy przedmiot.Często zamiast chemi robiła nam fizykę, zamiast lekcji wychowawczych też fizykę, wałkowała ciągle teorię, co do jej wiedzy praktycznej to doświadczeń nie robiła bo twierdzia że są one niebezpieczne raz zrobiła sód+woda to wżucala po kawałku wielkosci maku do wody gdyż bala sie że będzie jej strzelać pod paznokciami.Lecz najlepiej podobało mi się widowisko na dniach otwartych pod nazwą "wulkan" kiedy prosila dzieci o nakladanie rączkami dichromianu(VII) amonu, a potem jak ktoś dotknął ręką przypadkiem produkt tej reakcji (tlenek chromu(III)) z miejsca dostawał naganę i musiał myć ręce przez 15 min......nigdy jej nie rozumiałem.
 
 
 
Czterolistny 
Szkodnik



Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 1
Wysłany: 2009-04-22, 21:10   

Ja tam niepamiętam gdzie siadłem po raz pierwszy bo przestawianie ławek i krzeseł w mojej sali to chleb powszedni. Niemamy ypowej pracowni ani nawet szkła i odczynników. Nasza pani ma na imię Barbara ale wszyscy mówią na nią Basia (czasami nawet na lekcji "gdzie to postawić pani Basiu) Przez pierwszą lekcję mówiła nam czego będziemy się uczyć itd., straaasznie mnie to nudziło :D Przez kolejne lekcje uczylismy sie pierwiastków i takich innych podstawowych rzeczy.
_________________
90% problemów można rozwiązać za pomocą google...
Na pozostałe 10% wystarczy wódka...
 
 
 
Maskagaz 
Młody Alchemik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 92
Wysłany: 2009-04-24, 13:56   

Ja miałem dawno temu i nie pamiętam.Ale spotkania z nauczycielką chemii miałem już w 6 klasie a nie dopiero w 7 jak sie chemia zaczynała.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Największe w Polsce forum Stronghold dotyczące wszystkich gier z serii Twierdza.



Polecane strony:
Forum Sony Ericsson K700i - forum GSM, darmowe motywy, tapety, gry
prace budowlane, usługi budowlane, firmy budowlane
Katalogi artykułów, aktualności , reklama, Jacquet Polska, informacje rynkowe, Aktualnosci-24.pl, artykuły ukcs.pl.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template iCGstation modified by Falcone

Logo i nazwa programu zostały wykorzystane tylko i wyłacznie w celach informacyjnych!

Brainiac.pl - chemia , pirotechnika , doświadczenia i eksperymenty

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 10