P o l e c a m y
Gakra.pl - chemia samochodowa, lakiery przemysłowe, chemia przemysłowa

Kominki, wkłady kominkowe, piece kominkowe

ZalogujUzytkownikHaslo
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Brainiac.pl Strona Główna » Inne » Inne » Rodzice

Rodzice
Autor Wiadomość
V3rtyX
Łowca Tajemnic



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 141
Wysłany: 2008-08-28, 20:56   Rodzice

Czy wasi rodzice wiedzą ze robicie w domu doswiadczenia chemiczne ?
I jak udało wam sie ich do tego przekonac ?

Moi rodzice wiedzą. Miałem duze problemy aby ich do tego namówic ale wkoncu sie udało :D Miałem tylko jeden warunek: "Wszystko robie za swoje pieniądze"
 
 
Google 

Wysłany:    Reklama Google - forum próbuje zarobić na swoje utrzymanie ;-)





_________________
 
 
 
sapper18 
Mod-Edytor



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 258
Wysłany: 2008-08-28, 21:07   

Moi wiedzą i wiedzieli ale już nie mogą nic mi zrobić z racji na wiek :mrgreen: , a jak mogli to tylko wrzeszczeli, że mieszkanie spale i wylecimy w powietrze itd. No i w końcu mieszkanie się spaliło w 91 r. ale to wina hydraulików (wymieniali rury i podczas spawania iskry poszły na dywan z piętra wyżej a u mnie nikogo nie było w domu a dzień wcześniej wykuli dziurę w ścianie u mnie w pokoju).
_________________
Orto Pogromca
 
 
 
V3rtyX 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 141
Wysłany: 2008-08-28, 21:11   

U mnie jakby był pożar to by wine na mnie zwalili :D
_________________
Matematyk teoretyk
 
 
 
sapper18 
Mod-Edytor



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 258
Wysłany: 2008-08-28, 21:16   

Hehe, ja miałem całą szkołę świadków bo akurat na lekcjach byłem...
Ale i tak jak ktoś chce robić jakieś eksperymenty czy doświadczenia chemiczne bądź inne a za bardzo nie wie jak to polecam gdzieś indziej niż w domu, najlepiej u kolegi :mrgreen:
_________________
Orto Pogromca
 
 
 
tom_zaw 
Młody Alchemik



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 81
Wysłany: 2008-08-29, 07:17   

No... tak najlepiej u kolegi! Mój tata kiedyś mi opowiadał, że kolega miał małego chemika i że poszedł robić jakieś zwariowane doświadczenia do kolegi. Mieszali wszystko: nadmanganian potasu, sól kuchenną, sodą oczyszczoną, wodę utlenioną. No i nie było dobrze. Ta ciecz się dymiła, więc postanowili wylać ją przez okno. Lecz nachlapali na ścianę, a pech chciał, że sąsiad wszystko widział. Poszedł do mamy tego kolegi i się poskarżył. Ja tak sobie myślę, że ten kolega to po tym musiał mieć problemy... z siedzeniem :-P .
_________________
http://www.zavlab.yoyo.pl/
 
 
 
Zv. 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 34 razy
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 751
Wysłany: 2008-08-29, 08:10   

Ja jakoś nigdy nie miałem problemów z rodzicami, od najmłodszych lat sie tym praktycznie zajmowałem... i nie słyszałem narzekania, że coś tam. Prędzej jakiś ludzi trzecich - np. mam moich kolegów.

Mama zawsze twierdziła, że to jest nauka jeżeli do tego podchodzę fachowo to dobrze robie. Powiększam wiedzę i mam pasie i wiadomo że moim celem nie jest wysadzić domu w powietrze... Uważała i nadal uważa, że lepsze to było niż plątanie sie z kolegami alkoholikami narkomanami, wracanie o 3 w nocy z imprez i życia (na pokaz) dla głupiego towarzystwa. Oczywiście którego nigdy nie doświadczyłem.

a Tatuś Fizyk wiec nawet kupienie nowego teleskopu nie przekonało mnie do niego i fizyki wiec gnębi młodsze pokolenie.

Największe problemy maja ludzie których rodzice kompletnie nie znają sie na chemii naoglądali sie ogłupiającej telewizji i nasłuchali również cudownie wykształconych koleżanek np. w pracy
_________________
CHEMIK OGÓLNY I NIEORGANICZNY

Pomoc poza forum: odpłatnie

Na Forum należy używać jsMath do zapisu równan i wzorów chemicznych, aby zamiast pisać: (cyklopentadienylo)diwodórkarbonylwolfram(II)-mi-kappta^3-octano-mi-oksoeten(trifenolofosfina)platyna(II) (Pt-W) napisać: [(PtWCp(CH_{3}COO)O(CO)(CH_{2}=CH_{2})(H_{2})Ph_{3}P]

Chemia to nie zabawa! Preparatyki, przepisy oraz bagaż doświadczenia zamieszczam w celach edukacyjno-informacyjnych. Jednocześnie zachęcając do samego czytania. Nie odpowiadam za wykorzystanie informacji zawartych w moich postach. Nie uważam też, że są one prawdziwe. =P
Niech Pan błogosławi Chemikom...
 
 
 
Tenodhenka 
Brainiac



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 348
Wysłany: 2008-08-29, 10:33   

O Zv. to jak moja babcia dokładnie!!!!! Jak zobaczyła że niosę malutki woreczek z białym proszkiem to od razu mi go zabrała ponieważ: Cytuję " To są narkotyki, ja wiem !!! Pani Jamiołowa ( sąsiadka ) mi mówiła, że wszystko co tak wygląda to narkotyki......"
Próbowałem jej wytłumaczyć, że to kwas borowy, a tu NIE!!! to jest amfetamina i ona się zna lepiej...... A jeżeli chodzi o strych to jest spoko, czasami nawet ze starym robię niektóre doświadczenia, mówię mu, że będę wydobywać kazeinę z mleka i on zawszę MUSZĘ TO ZOBACZYĆ z napaleniem w głosie i wtedy robimy czasem nawet się przydaje taka pomoc trochę kasy obstawi na odczynnik.
_________________
Chemik nie umiera!!! tylko przestaje reagować :-D
 
 
 
V3rtyX 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 141
Wysłany: 2008-08-29, 14:12   

Cytat:
Największe problemy maja ludzie których rodzice kompletnie nie znają sie na chemii naoglądali sie ogłupiającej telewizji i nasłuchali również cudownie wykształconych koleżanek np. w pracy


Czyli moi rodzice :D
Boją sie wszystkiego :D kwas solny zaczyna lekko dymic a oni krzyczą zebym uciekał bo sie zapali :D
_________________
Matematyk teoretyk
 
 
 
Wocz 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 501
Wysłany: 2008-08-29, 16:43   

V3rtyX - ty to jeszcze masz dobrze. Ja jak zaczynałem kupiem kilogram siarczanu miedzi dostałem paczkę , otworzyłem i mi odrazu wszystko wyrzucili. Postawiłem na swoim - kupiłem to samo jeszcze raz i powiedziałem że będę kupował aż mi spokój dadzą. Drugiego opakowania już nie wyrzucili tylko głupio gadali , ale ich nie słuchałem , jeszcze mi zakazali odczynników w domu przechowywać a o doświadczeniach chemicznych to wogóle nie chcieli słyszeć , a jak kiedyś sól do frytek niosłem do pokoju to się zaczęli drzeć. Powiedziałem im że nawet jak mi w domu nie dadzą robic doświadczeń to poszedłem do piwnicy. Wogóle nie było tam światła i miejsca , więc przeniosłem się do normalnego kolegi. Kiedy wiedzieli że nie odpuszczę wpuścili mnie do garażu z którego zrobiłem sobie laboratorium. Teraz bardzo rzadko tam zaglądają , bo boją się że nagle będzie bum i wogóle miasto całe rozwali... Tak to już jest jak rodzice o chemii doświadczalnej nic nie wiedzą.
_________________
To co jest tu \uparrow to czyste, stuprocentowe kłamstwo, ściema i fikcja.

Zaakceptuj to, że nie każdy będzie dla Ciebie miły i troskliwy...
Ostatnio zmieniony przez Wocz 2008-11-06, 14:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
szymi 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 959
Wysłany: 2008-08-29, 18:35   

A mi mama problemów nie robi... no cóż, w chemii są wyniki to co sie będzie czepiać :P Tylko się czepia że dość nieostrożnie wszystko robię (czasem ma rację) szczególnie po wybuchu pewnej wspaniałej kolby...
 
 
 
V3rtyX 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 141
Wysłany: 2008-08-29, 19:43   

No tylko u mnie problem tkwi w tym ze rodzice nie widzą sensu robienia doswiadczen chemicznych. Według nich nauki scisłe są niepotrzebne. Jak im mówie ze w przyszłosci chce byc chemikiem to sie ze mnie smieja. Według nich naukowiec to nie jest normalny zawód i najlepiej jakbym został jakims prawnikiem lub architektem...Najgorsze ze nie dadzą ani grosza na moją edukacje :D
_________________
Matematyk teoretyk
 
 
 
szymi 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 959
Wysłany: 2008-08-29, 20:12   

Powiedz im że humanistów w Polsce jest nadmiar i nikt ich nie lubi :P I że nauki ścisłe są bardziej prawdziwe niż jakieś tam humanisty-artysty! A JAK!
 
 
 
Zv. 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 34 razy
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 751
Wysłany: 2008-08-29, 20:22   

Nieobrażający nikogo rodzice których dzieci maja wykształcenie zawodowe są mało ambitni, dla większości ich jak dziecko skończy liceum to jest to jego życiowy sukces. Zazwyczaj jest tak po wsiach.

Jest coś tez takiego co się nazywa strachem do nieznanego. Najlepsze w tym jest pokazać, że się do czegoś podchodzi fachowo. Uświadomić że nauki ścisłe maja swoja przyszłość, bo ścisłowców brakuje - a dokładnie inżynierów czyli ścisłowców z praktyką, a wiadomo że do tego tytułu to jest dolepiona fizyka i matematyka.

Wiem jaka jest z tego kasa, mój ojciec jest fizyk z mgr inż. i nie głodujemy... a jak była komuna tez się z niego śmiali co po tym będzie robił... to jest bez przyszłości lepiej byś został murarzem domu zawsze trzeba będzie budować... a później miał szeroki zakres możliwości od projektanta mostów do akustyka.

Ze ścisłych zawodów to tylko ekonomia, marketing, architektura, informatyka i robotyka, elektryka cieszą się popularnością...

Dlatego trzeba uświadamiać, trzeba edukować rodziców że nauka jest przyszłością a nie kopanie dołów to każdy głupi potrafi nawet z wyższym wykształceniem.
_________________
CHEMIK OGÓLNY I NIEORGANICZNY

Pomoc poza forum: odpłatnie

Na Forum należy używać jsMath do zapisu równan i wzorów chemicznych, aby zamiast pisać: (cyklopentadienylo)diwodórkarbonylwolfram(II)-mi-kappta^3-octano-mi-oksoeten(trifenolofosfina)platyna(II) (Pt-W) napisać: [(PtWCp(CH_{3}COO)O(CO)(CH_{2}=CH_{2})(H_{2})Ph_{3}P]

Chemia to nie zabawa! Preparatyki, przepisy oraz bagaż doświadczenia zamieszczam w celach edukacyjno-informacyjnych. Jednocześnie zachęcając do samego czytania. Nie odpowiadam za wykorzystanie informacji zawartych w moich postach. Nie uważam też, że są one prawdziwe. =P
Niech Pan błogosławi Chemikom...
 
 
 
V3rtyX 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 141
Wysłany: 2008-08-29, 20:56   

Moich starych nie da sie edukowac :D są odporni na wszelką wiedze. Nie potrafią nawet korzystac z komputera wiec pokazanie im waszych postów nie ma sensu (powiedzą ze sam to napisałem).
Najgorsze jest to ze oni patrzą na to co robią inni (ich główną wymówką jest "U nikogo takiego czegos nie widziałem/am", "Twoi koledzy nie robią takich głupot" itp)
No ale jak pisałem w pierwszym poscie wkoncu dali sie namówic na małe laboratorium.

Ale dzieki ich głupocie odkryłem skąd biora sie lęki rodziców i jak załagodzic sprawe :D

Aby łatwiej namówic rodziców na laboratorium nie wolno uzywac słów "gaz, kwas, substancje żrące, promieniowanie". Słysząc gaz odrazu widzą w myslach wielkie butle z gazami i ludzi chodzących w maskach gazowych :D
_________________
Matematyk teoretyk
 
 
 
tom_zaw 
Młody Alchemik



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 81
Wysłany: 2008-08-30, 08:29   

To ostatnio moja ciotka nie miała internetu i mówi, że to moja wina, że im jakieś programy hakerskie zainstalowałem. A tak w ogóle to nic nie instalowałem przez ostatni miesiąc! :P xD
_________________
http://www.zavlab.yoyo.pl/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Największe w Polsce forum Stronghold dotyczące wszystkich gier z serii Twierdza.



Polecane strony:
Forum Sony Ericsson K700i - forum GSM, darmowe motywy, tapety, gry
prace budowlane, usługi budowlane, firmy budowlane
Katalogi artykułów, aktualności , reklama, Jacquet Polska, informacje rynkowe, Aktualnosci-24.pl, artykuły ukcs.pl.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template iCGstation modified by Falcone

Logo i nazwa programu zostały wykorzystane tylko i wyłacznie w celach informacyjnych!

Brainiac.pl - chemia , pirotechnika , doświadczenia i eksperymenty

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 10