P o l e c a m y
Gakra.pl - chemia samochodowa, lakiery przemysłowe, chemia przemysłowa

Kominki, wkłady kominkowe, piece kominkowe

ZalogujUzytkownikHaslo
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Brainiac.pl Strona Główna » Nauka i technika » Biologia » Dzieje kwasu pirogronowego

Dzieje kwasu pirogronowego
Autor Wiadomość
Sebastef
Brainiac



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 426
Wysłany: 2012-10-03, 21:49   Dzieje kwasu pirogronowego

Kwas pirogronowy. Choć nieduży, bo zaledwie trójwęglowy przeszedł wiele w swoim życiu. Od samego początku ktoś próbował go zmienić- nierzadko, zepchnąć na złą drogę. I choć w niektórych przypadkach to się udawało to otaczające go środowisko sprawiło, że ostatecznie dotarł do celu.

Kwas pirogronowy


Już w wieku, gdy założył klub szachowy „glukozy” był narażony na ataki ATP. Był to zły gang, panoszący się po całej podstawówce. Pomimo młodego wieku, członkowie ATP charakteryzowali się olbrzymią ilością wolnej energii. Byli bardzo agresywni i niebezpieczni. W będąc razem tworzyli nieprzewidywalne grupki. Proces łączenia się w te ekipy został nazwany slangowo przez nauczycieli tworzeniem wiązań wysokoenergetycznych.

Pewnego dnia w dwóch członkach ATP odezwało się sumienie. Podeszli więc do miejsca w którym zazwyczaj przebywali członkowie glukozy. Na ich widok wszyscy się rozbiegli. Została tylko jedna osoba, którą sparaliżował strach.

-„Ej, stary. Mamy dla Ciebie propozycję.”- odezwał się jeden z ATP do naszego bohatera,

-„nie chcemy Cię dalej bić i nękać. Widzimy, że jesteś dobrym kwasem.” Ciągnął drugi.

–„Dlatego wpadliśmy na pomysł. Wystarczy, że przyłączysz się do naszego klanu, a nie będziesz więcej nękany.”

To była trudna decyzja. Z jednej strony mógł mieć spokój do końca życia. Z drugiej jednak nie chciał opuszczać swoich kolegów z kółka szachowego. Po chwili wydusił z siebie:

–„Słuchajcie… A gdybyście tak Wy przyłączyli się do nas i pokazali nam jak być prawdziwymi debeściakami i twardzielami? Stawimy opór tym cepom z ATP. Co wy na to?”

-„W sumie to już od dłuższego czasu wkurza nas szef. Wykorzystywał nas, bo byliśmy jednymi z lepszych ludzi.” Stwierdził jeden z nich.

„- Z chęcią skopałbym mu dupsko.” Dorzucił drugi.

Nastąpiła przełomowa chwila w życiu całej szkoły. Dwóch największych rozbójników odłączyło się od ATP i przyłączyło do Glukozy. Szef ATP widząc tę zniewagę podjął decyzję, by zmienić nazwę gangu na ADP. Glukoza zaś zmieniła się w Fruktozo-1,6-difosforan.

Pierwszy miesiąc szkolenia na twardzieli mijał całkiem spokojnie i bez większych ekscesów. No może poza kilkoma bombami na ryj za mazgajenie, brak chęci do walki, skarżenie nauczycielom i wołanie do mamusi. Szybko okazało się jednak, że „trenerzy”(byli członkowie ATP) kujonów z byłej „glukozy” mają różne podejście do treningu. Spowodowało to kilka burd. Parę zębów posypało się na ziemię. Po kolejnym miesiącu coraz to poważniejsze incydenty (takie jak łamanie kończyn członkom klanu, którzy wolą podejście tego drugiego trenera) wymusiły na naszym bohaterze restrukturyzację całego fruktozo-1,6-difosforanu. Po spotkaniu z trenerami i dość długich obradach doszli do wniosku: należy rozbić klan na dwie mniejsze bandy. Tak oto powstały dwa aldehydy-3-fosforoglicerynowe. Nasz bohater dołączył do jednego z nich.

Ponieważ aldehydy liczyły po 3 węgle każdy, nauka bycia debeściakiem szła dużo szybciej. Oczywiście mniejsza ilość węgla wiązała się również z większą podatnością na ataki ze strony innych gangów…

NAD+. Tak się nazwali, bo uważali, że są ponad innymi. Rzeczywiście byli. Potrafili manipulować i hipnotyzować kolegów z podstawówki. Zbiór najczarniejszych i najinteligentniejszych czarnych charakterów ze szkoły. Na ich czele stał on. Zły nauczyciel WF-u, pan Władek. Zmora wszystkich grubasów. Choć był chudziutki i wyglądał jakby miał się złamać przy wstawaniu z krzesła to był strasznie inteligentny. Pewnego dnia pan Władek stwierdził, że Aldehydy robią się coraz bardziej niebezpieczne. Wysłał więc swoich ludzi by zabrali z gangu kilka najinteligentniejszych osób- zwanych przez NAD+ „wodorami”. Atak się udał. Od każdego z aldehydów udało im się odłączyć po 2 wodory, tym samym zmieniając nazwę (pozornie na cześć nowych członków, w rzeczywistości by ich zmanipulować) na NADH2.


Pan Władek- szef NAD+

Szefowie aldehydów byli zmuszeni w miejsce brakujących członków kogoś przyjąć. Padło na grupę fosforanową. W szkole istniały dwie. Każda z nich przyłączyła się do innego aldehydu.

Kolejne migracje członków oraz dyrektywa wydana przez przewodniczącego szkoły dotycząca nazywania gangów zmusiła szefów aldehydów do zmiany nazwy. Od tej chwili oba aldehydy, choć były wciąż oddzielnymi grupami przyjęły tę samą nazwę: Kwas 1,3-bi-fosforoglicerynowy.

Święta Bożego Narodzenia minęły całkiem spokojnie. Sylwester również. Ferie były czasem ostatecznego egzaminu- czy członkowie obu grup stali się prawdziwymi twardzielami i debeściakami. Każdy z byłych kujonów zdał test. Od tej chwili to oni mogli trząść szkołą.

Usłyszawszy wieść o wynikach egzaminów ADP zaczęło się znowu interesować członkami kwasów 1,3bifosforoglicerynowych. Postanowili uderzyć w ich najsłabszy punkt- przekupić najmłodszych stażem członków, należących niegdyś do grupy fosforanowej oraz trenera by ten nie uczył ich niczego więcej.

Pewnej marcowej nocy dwóch członków ADP podeszło do wracającego z treningu gościa z byłej grupy fosforanowej.

-„Lubisz żelki, prawda?” Zapytał jeden.

-„I owszem, a o co chodzi?”-odpowiedział wracający z treningu chłopak

-„Mamy dla Ciebie propozycję. Wystarczy drobna przysługa a dostaniesz od nas 3 paczki HARIBO. Dodatkowo co tydzień będziesz otrzymywał wypłatę w postaci 2 paczek śmiejżelek.”

-„Co muszę zrobić?”

-„Po prostu dołącz do nas”

-„Ok.” Odpowiedział chłopak.

W ten sam sposób udało się przekonać członka z drugiego Kwasu 1,3-bi-fosforoglicerynowego. Wprowadzona przed świętami dyrektywa przewodniczącego szkoły wymuszała zmianę nazwy nawet, gdy z grupy odłączy się jedna osoba. Gangi zmieniły nazwę na Kwas 3-fosforoglicerynowy.

Przekupienie trenerów nie było takie proste. ADP musiało oprócz żelek proponować lizaki i cukierki. W końcu się udało. Ostatecznie ADP po przywróceniu do swoich szeregów buntowników zmieniło z powrotem nazwę na ATP a nasz biedny kwas pirogronowy został sam. Na szczęście podstawówka się już kończyła. Pirogronian musiał dokonać wyboru, do jakiego gimnazjum chce iść dalej- czy pragnie dostać się do fermentacji, czy może jest w stanie wycisnąć z siebie więcej i zmienić lokalizację. To, na co się zdecydował już w następnym wpisie.


Artykuł pochodzi z blogu www.mjakwypociny.wordpress.com którego jestem właścicielem. Kopiowanie fragmentów bądź całego wpisu bez podania źródła zabronione
 
 
Google 

Wysłany:    Reklama Google - forum próbuje zarobić na swoje utrzymanie ;-)





_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Największe w Polsce forum Stronghold dotyczące wszystkich gier z serii Twierdza.



Polecane strony:
Forum Sony Ericsson K700i - forum GSM, darmowe motywy, tapety, gry
prace budowlane, usługi budowlane, firmy budowlane
Katalogi artykułów, aktualności , reklama, Jacquet Polska, informacje rynkowe, Aktualnosci-24.pl, artykuły ukcs.pl.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template iCGstation modified by Falcone

Logo i nazwa programu zostały wykorzystane tylko i wyłacznie w celach informacyjnych!

Brainiac.pl - chemia , pirotechnika , doświadczenia i eksperymenty

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10