P o l e c a m y
Gakra.pl - chemia samochodowa, lakiery przemysłowe, chemia przemysłowa

Kominki, wkłady kominkowe, piece kominkowe

ZalogujUzytkownikHaslo
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Brainiac.pl Strona Główna » Nauka i technika » Biologia » Zdrowie i styl życia » Brak witamin, minerałów itp przyczyną krótkiego życia

Przesunięty przez: zxcvb
2009-03-22, 13:18
Brak witamin, minerałów itp przyczyną krótkiego życia
Autor Wiadomość
Ralph
Młody Alchemik



Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 42
Wysłany: 2008-07-31, 13:36   Brak witamin, minerałów itp przyczyną krótkiego życia

Ostatnio w gazetce "Nieznany Świat" czytałem tekst zdrowiu człowieka. Pisali tam m. in. o tym, że potencjał genetyczny życia człowieka wynosi od 120 do 140 lat, a jeśli śmierć następuje w czasie szybszym, to nie jest to śmierć "naturalna" "ze starości" jak zwykliśmy uważać, lecz następuje ona z powodu braku witamin, minerałów etc w organiźmie. W artykule zostaje zadane pytanie: Jak to się dzieje, że zwierzęta hodowane przez przez farmerów prawie w ogóle nie chorują w przeciwieństwie do ludzi, i jak to się dzieje, że opieka zdrowotna prowadzona nad zwierzętami jest - znowu w przeciwieństwie do opieki nad ludźmi - tak tania. Natychamiast podsuwana jest odpowiedź: na długotrwałym i kosztownym leczeniu zwierzęcia nikt by nie zarobił, wyobraźmy sobie bowiem, że farmer wzywa weterynarza do krowy, a on stwierdza u niej szereg różnych chorób i proponuje leczenie za kilka tysięcy dolarów. Farmer chyba zastrzeliłby krowę i tyle z tego by było. Opieka zdrowotna nad zwierzętami nie może kosztować tyle co u ludzi, bo hamburger kosztowałby kilkadziesiąt dolców i ludzie przerzuciliby się chyba na dietę warzywną. Ale z kolei gdyby odwrócić proces, i model opieki zdrowotnej nad zwierzętami przełożyć na opiekę zdrowotną u ludzi, to ubezpieczenie zdrowotne kilkuosobowej rodziny wynosiłoby miesięcznie parę dolarów. Niestety to przyniosłoby stratę zysków, bo gdy człowieka się informuje, że jest chory i potrzeba tysięcy dolarów na jego wyleczenie, to do człowieka się nie strzela - człowiek płaci. A kto pozbywa się kury znoszącej złote jajka? Dlatego istnieje niemało ludzi (powiązanych z przemysłem farmaceutycznym), którym zależy na utrzymaniu statusu quo w opiece zdrowotnej.
Ale jaki to model opieki zdrowotnej obowiązuje u zwierząt? Są to podawane profilaktycznie witaminy, minerały, różne elementy itp. do paszy. Zwierzęta jedzą głównie żywność pochodzenia naturalnego, a mimo to dostają odpowiednie suplementy - ludzie, którzy jedzą żywność przetworzoną nie dostają ich wcale. W tym autor artykułu - którym jest dr Joel Wallach - dopatruje się przyczyny złego stanu zdrowia i krótkiego życia wielu ludzi.
Najciekawsze cytaty z artykułu:

"Jeśli zobaczycie u siebie tzw. kwitnienie paznokci, albo plamy na skórze, otrzymaliście w ten sposób sygnał, że wasz organizm potrzebuje selenu. Nie czekajcie więc na atak serca, lecz zaaplikujcie sobie jego odpowiednią dawkę. Po 2-3 miesiącach plamy znikną i oddalicie sobie taką groźbę"

"wszelkie bóle kręgosłupa są w 90% spowodowane brakiem wapnia w ograniźmie. Lekarze przepisuję wtedy środki przeciwbólowe, które oszukują ból, ale nie leczą przyczyny"

"Jedną z chorób powodujących dużą liczbę zgonów u ludzi jest obecnie rak. [...] Do badań przystąpiło 29 000 ludzi. Podawano im przez pięć lat różnego rodzaju witaminy i minerały, sprawdzając wpływ tych suplementów na stan ich zdrowia. Pacjentom ordynowano dziennie dawki dwa razy wieksze, niż są przewidziane dla człowieka. W grupie, która zażywała witaminy E, C i beta karoten, aż 13% ludzi uciekło ze szponów raka. Jeśli chodzi o typ nowotworu, który powodował największą śmiertelność w tej prowincji, czyli rak żołądka, poprawa była jeszcze większa, gdyż aż 21% spośród tych, którzy mieli umrzeć - żyło. Są to bardzo dobre wyniki, biorąc pod uwagę, że w tej dziedzinie za korzystną uważa się poprawę o pół procenta. Uważam, że każdy lekarz powinien wysłać swojemu pacjentowi kopię wyników tych badań."

"Prawie co druga osoba w wieku powyżej 70 lat cierpi dzisiaj na chorobę Alzheimera. Weterynarze i rolnicy już od 50 lat dokładnie wiedzieli, jak chronić przed tym zwierzęta. Aby mu przeciwdziałać, wystarczy podać im witaminę E. W sierpniu 1992 roku Uniwersytet w San Diego opublikował dane, z których wynika między innymi, że witamina E redykuje zaniki pamięci. Zadajmy sobie wobec tego pytanie: czy mamy leczyć się u weterynarzy?" - takich przykładów jest więcej, wiadomo że nie będę całego artykułu przepisywał.

"Zwróćcie uwagę na fakt, że kiedy zapytacie firmę produkującą karmę dla zwierząt o zawarte w niej suplementy, okaże się, że jest tam ponad 40 składników odżywczych, witamin i minerałów. [...] Zakładam się z każdym z Was, że jeśli chodzi o zestawy spożywcze dla dzieci, nie znajdziecie dziś formuły, która zawierałaby więcej niż 11 ważnych dla organizmu suplementów. To wręcz kryminał!!!"

Ogólnie artykuł jest trochę szerszy, bo porusza temat ludzi długowiecznych (powyżej 100 lat) i zadaje pytanie, dlaczego to tych ludzi nie pyta się o receptę na zdrowie i długowieczność, pyta się o to natomiast lekarzy, którzy według statystyk w USA żyją o 20 lat krócej od reszty społeczeństwa. Jest też drugi artykuł również w "Nieznanym Świecie", w którym pisze się o nagonce na witaminy prowadzonej przez firmy farmaceutyczne, które bronią miliardowych zysków. Wiadomo, że lepiej sprzedawać niewiarygodnie drogie specyfiki na przewlekłe choroby niż sprzedawać tanie witaminki, które zapobiegną tym chorobom.

Mam nadzieję że napisałem to w miarę składny sposób, bo upał jest niesamowity i prawie już nie wiem co piszę. W każdym razie wniosek płynący po przeczytaniu artykułu jest jeden - jak chcemy być zdrowi i długo żywi, to trzeba żreć witaminy, minerały, odżywki etc, bo długofalowy brak tych składników prędzej czy później da o sobie znać. Nie słuchać kampani antywitaminowej, bajek o tym, że "trzeba jeść owoce a nie faszerować się tabletkami", bo antywitaminowa kampania służy tylko temu, żebyśmy zamiast profilaktyzować się za parę złotych miesięcznie za kilkanaście lat dali się - za grube pieniążki, oczywiście - kroić i wpychać w siebie farmaceutyki.

Dr Wallach ma stronę internetową na której propaguje swoje teorie, niestety po angielsku - www.wallachonline.com

Piszcie co o tym sądzicie, bo mnie się to wydaje bardzo logiczne, ale ja wolę być ostrożny w przyjmowaniu takich nowinek do mojego "osobistego panteonu prawdy", bo żyjemy w czasach popularności wszelkich teorii spiskowych, a ten artykuł może być właśnie skierowany do osób podatnych na takie teorie. Warto dodać że miesięcznik "Nieznany Świat" porusza tematy parapsychologiczne, ufologiczne itp, co oczywiście go nie dyskwalifikuje, ale każe być ostrożnym w przyjmowaniu za wykładnię prawdy serwowanych tam tekstów.

Niektórzy mogą nie wiedzieć, o co w tym w ogóle chodzi. No bo o co chodzi? Człowiek potrzebuje witamin i nie ma w tym żadnej filozofii, wszyscy o tym wiedzą, mówią w programach zdrowotnych w telewizji, i w domu też mama zawsze mówiła "jedz owoce Michałku/Piotrusiu/Kasieńko bo to są same witaminki". Chodzi o to, że jedzona obecnie żywność nie zawiera bardzo wielu tych potrzebnych składników, bo jest sztuczna i przetworzona, a gdyby nawet zawierała, to przecież nie będziemy pół dnia przeznaczać na jedzenie bo trzebaby zjeść kilkanaście gatunków warzyw i owoców. Gdy już stykamy się z jakimś składnikiem - dodanym sztucznie do jedzenia czy kupionym w tabletce - to często jest on w nieprzyswajalnej formie i jest dla nas bezwartościowy: wychodzi nienaruszony "drugą stroną". I nikt nie zamierza z tym nic zrobić...

[ Dodano: 2008-08-01, 12:09 ]
Nawet znalazłem ten artykuł w internecie - http://www.rozwojduchowy....nie_klamia.html - może kogoś zainteresuje, chociaż wielkiego zainteresowania się nie spodziewam, bo w Polsce ludzie przed pięćdziesiątką zdrowiem się nie interesują. Mnie się jednak wydaje, że jeśli ktoś podaje tani i skuteczny sposób na zdrowe i długie życie to warto rzucić okiem. Ja chyba jednak postaram się o zapas witamin w tabletkach, bo jeśli dr Wallach wyolbrzymia sprawę, to i tak dzienna dawka witamin mi nie zaszkodzi, a jest duża szansa, że pomoże.
 
 
Google 

Wysłany:    Reklama Google - forum próbuje zarobić na swoje utrzymanie ;-)





_________________
 
 
 
szymi 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 959
Wysłany: 2008-08-01, 16:17   

Ralph napisał/a:
to i tak dzienna dawka witamin mi nie zaszkodzi, a jest duża szansa, że pomoże.
Jakaś normalna nie zaszkodzi, ale nadmiar czasem groźniejszy od niedoboru!

A co do reszty artykułu: oczywistym jest że witaminy potrzebne są do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ale nie dajmy się zwariować: przez zjadanie witaminek nie będziemy żyć 140 lat! Osobiście cały artykuł potraktowałbym z przymrużeniem oka i zapomniał o nim.

P.S. Niedawno gdzieś czytałem że ten "niezwykły świat" to jakieś dziwne czasopismo które ma powiązania z wieloma sektami. Sam bym tego w ogóle nie czytał, ale jeżeli ktoś już czyta to trzeba być ostrożnym i najlepiej nie wchodzić za bardzo w jego pomysły i nie przyjmować za bardzo do siebie.
 
 
 
krzysztof09876 
Domowy Naukowiec



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 219
Wysłany: 2008-08-01, 16:20   

Jak już spożywac witaminy to napewno nie tabletki. Tylko naturalne owace warzywa niemodyfikowane genetyczne najbezpiecznie z e swojego ogródka
_________________
Zapraszam na mój kanał:
http://pl.youtube.com/krzysztof09876

Wiele ciekawych eksperymentów chemicznych i fizycznych związanych z wysokim napięciem, wybuchami i nie tylko.
 
 
 
Ralph 
Młody Alchemik



Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 42
Wysłany: 2008-08-01, 17:03   

Naturalnie myślę o zażywaniu zalecanej dziennej dawki witamin, nie zamierzam zjadać ich kilogramami...

Też jestem ostrożny w stosunku do różnych "cudownych receptur" na zdrowe i długie życie, ale tutaj autor - doświadczony lekarz - wszystko przekonująco przedstawia i argumentuje.
Z tym, że witaminy są potrzebne wszyscy się zgadzają, nie ma też raczej wątpliwości że w sposób naturalny mamy do nich coraz mniejszy dostęp, a zatem rozsądek mówi, że należałoby dostarczać swojemu organizmowi witaminy w sposób sztuczny, więc to raczej nie jest kwestia czy zażywanie witamin pomoże, tylko jak bardzo. Dr Wallach nie myli się, co najwyżej wyolbrzymia sprawę.

Właśnie cały problem w tym że w warzywach i owocach jest ich zbyt mało, a nawet gdyby były, to przecież nie będziemy poświęcać 5 godzin dziennie na jedzenie, bo trzeba zjeść 5 gatunków owoców, 10 gatunków warzyw etc.
_________________
"Raz zdobytej wiedzy nie oddamy nigdy!"
 
 
 
szymi 
Mod-Spamkiller



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 959
Wysłany: 2008-08-01, 17:52   

Wrcając do pierwszego posta:
Ralph napisał/a:
Nie słuchać kampani antywitaminowej


Mógłbyś podać przykład jak ta kampania antywitaminowa się przejawia? Bo bezmyślnie powtarzasz tezę z artykułu, w którym także nie podałeś czy autor takowy przykład podaje. Chyba bezkrytycznie podszedłeś do punktu widzenia tego naukowca i przyjąłeś go jako całkowicie prawdziwy.


Edit:
Przejrzałem tekst w linku który podałeś. Przejechałem do jakiegoś losowego fragmentu i przeczytałem tam:
Cytat:
Jednocześnie obok nas żyją ludzie do 120-140 lat, a my ich nie zauważamy i nie pytamy o receptę na długowieczność.

Albo miałem wyjątkowe szczęście albo autor pisze mnóstwo błędów. Jakoś nikt nigdy nie widział człowieka żyjącego 140 lat, a autor twierdzi że mijamy takich na ulicy! Z tego co wiem to najdłużej żyjący człowiek miał chyba 122 lata! Do 140 jeszcze dużo mu brakuje...
Ostatnio zmieniony przez szymi 2008-08-01, 18:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
krzysztof09876 
Domowy Naukowiec



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 219
Wysłany: 2008-08-01, 18:09   

Zgadzam się z tobą szymi . Ja sam niesłyszałem jeszcze aby ktos odradzał zażywania witamin w sposób naturalny.
_________________
Zapraszam na mój kanał:
http://pl.youtube.com/krzysztof09876

Wiele ciekawych eksperymentów chemicznych i fizycznych związanych z wysokim napięciem, wybuchami i nie tylko.
 
 
 
Ralph 
Młody Alchemik



Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 42
Wysłany: 2008-08-01, 20:16   

Cytat:
Mógłbyś podać przykład jak ta kampania antywitaminowa się przejawia? Bo bezmyślnie powtarzasz tezę z artykułu, w którym także nie podałeś czy autor takowy przykład podaje. Chyba bezkrytycznie podszedłeś do punktu widzenia tego naukowca i przyjąłeś go jako całkowicie prawdziwy.

W "NŚ" jest o tym osobny artykuł, ale już nie chodzi nawet o nagonkę, tylko o całkowitą bierność w obliczu problemu braku witamin i innych potrzebnych składników w żywieniu ludzi, bo chyba ta bierność jest najszersza. Lekarze powinni każdego pacjenta informować o konieczności zażywania witamin, a nic takiego się nie dzieje.

Cytat:
Albo miałem wyjątkowe szczęście albo autor pisze mnóstwo błędów. Jakoś nikt nigdy nie widział człowieka żyjącego 140 lat, a autor twierdzi że mijamy takich na ulicy! Z tego co wiem to najdłużej żyjący człowiek miał chyba 122 lata! Do 140 jeszcze dużo mu brakuje...

Tą część artykułu traktuję z przymrużeniem oka, chociaż nie posądzałbym autora o zmyślanie, możliwe że były osoby które utrzymywały że są tak stare, ale nie można było tego zweryfikować.

Cytat:
Ja sam niesłyszałem jeszcze aby ktos odradzał zażywania witamin w sposób naturalny.

W sposób naturalny nie jesteśmy w stanie dostarczyć wszystkich niezbędnych składników, w tym cały problem.
_________________
"Raz zdobytej wiedzy nie oddamy nigdy!"
 
 
 
Nitroglicen 
Nowy użytkownik


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 8
Wysłany: 2008-11-16, 19:55   

No chyba zdarzają się ludzie którzy przeżywają więcej niż 100 lat. Ale mnie się wydaje że żylibyśmy tyle gdyby nie było żadnych szkodliwych organizmów w tym wirusów.
 
 
 
dawid770 
Młody Alchemik



Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 58
Wysłany: 2008-11-16, 22:46   

Japończycy są bardzo długowieczni. Nie zażywają jakoś "witamin w pigułkach", a i tak żyją długo. Czym to może być spowodowane? Korzystnymi warunkami do życia w Japonii? Zdrowym sposobem odżywiania Japończyków?
_________________
 
 
 
Nitroglicen 
Nowy użytkownik


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 8
Wysłany: 2008-11-18, 16:03   

No być może nie widziałem tam żeby japończycy byli zbyt grubi ale to może być też sprawa sushi :mrgreen:
 
 
 
Hitman 
Łowca Tajemnic



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 194
Wysłany: 2008-11-18, 17:10   

Liczne badania potwierdzają, że dieta niskokaloryczna (zawierająca mniej niż połowę standardowej dawki energii) spowalnia tempo przemiany materii i „odciążając” mitochondria, wydłuża życie zwierząt. Badacze z Rosedale Center for Metabolic Medicine (USA) opracowali już nawet specjalną dietę, która ma spowalniać starzenie u ludzi.

Po trzech miesiącach takiego żywienia u osób po 50. roku życia zaobserwowano nie tylko spadek masy ciała (średnio o 8%), ale także poziomu glukozy we krwi (o 8,3%) i stężenia insuliny, a stosunek miażdżycorodnych trójglicerydów do „dobrego” cholesterolu HDL obniżył się nawet o połowę. Poprawiły się zatem te parametry krwi, które we współczesnym społeczeństwie są wskaźnikiem zaawansowania procesu starzenia.

Jednak liczy się długość czy jakość? Na to pytanie należy sobie odpowiedzieć we własnym zakresie :)
_________________
Wystarczy bardzo chcieć by nie dać się zgnębić i tylko trochę postarać by zniszczyć komuś życie.

"Miarą twojej siły jest siła twoich wrogów."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Największe w Polsce forum Stronghold dotyczące wszystkich gier z serii Twierdza.



Polecane strony:
Forum Sony Ericsson K700i - forum GSM, darmowe motywy, tapety, gry
prace budowlane, usługi budowlane, firmy budowlane
Katalogi artykułów, aktualności , reklama, Jacquet Polska, informacje rynkowe, Aktualnosci-24.pl, artykuły ukcs.pl.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template iCGstation modified by Falcone

Logo i nazwa programu zostały wykorzystane tylko i wyłacznie w celach informacyjnych!

Brainiac.pl - chemia , pirotechnika , doświadczenia i eksperymenty

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11